poniedziałek, 17 marca 2014

3 - 4 dzień opowiadania     krótkie historie
Wreszcie dotarł do krawędzi łóżka, ale był na podłodze. 
I na łóżku musi być jeszcze jak ten pasuje. Nie mogłem go odebrać, bo miał dużą masę ciała. 
I pochylił się do ucha i szepnął: 
- A można skakać na łóżku? 
On odpowiedział: 
- Tak! - Nie wiadomo, jak i niewyobrażalny skok był na łóżku. Właśnie otworzyłem usta ....... 
Ciąg dalszy jutro Stora ...... krótko jak zawsze ....
krótkie historie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz