3 - 4 dzień opowiadania krótkie historie
Wreszcie dotarł do krawędzi łóżka, ale był na podłodze.
I na łóżku musi być jeszcze jak ten pasuje. Nie mogłem go odebrać, bo miał dużą masę ciała.
I pochylił się do ucha i szepnął:
- A można skakać na łóżku?
On odpowiedział:
- Tak! - Nie wiadomo, jak i niewyobrażalny skok był na łóżku. Właśnie otworzyłem usta .......
Ciąg dalszy jutro Stora ...... krótko jak zawsze ....
krótkie historie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz